Zdjęcia są mojego autorstwa lub z rodzinnego albumu...
Klikając w zdjęcie można je powiększyć!

czwartek, 13 kwietnia 2017

Odwieczne...

... pytanie: Co było pierwsze
                                                           kura

                                               

                   czy jajo?




A za oknem...






Szczęśliwych  Świąt!


8 komentarzy:

  1. Ale masz pięknie za oknem! :)

    Przypomniało mi się, że kiedy byłam dzieckiem Babcia hodowała kury i my te pisklaczki często trzymaliśmy w domu, nosiłyśmy na rękach i karmiłyśmy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Te się wykluły z jaj od naszych kur ale w inkubatorze, bo żadna kwoka nie chciała siąść. I też w domu :) Ja często lampką im świeciłam w kartonie. W tym roku akurat indyczka miała male, więc od razu je adoptowała. Niestety, kilka przydusiła i maluchy zostały same pod lamą kwoką.

      Usuń
  2. Nie dziwie się ze nie zakladasz firanek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Jak siedzę na tarasie i patrzę w okno to cała ta zielenina się w nim odbija :)

      Usuń
  3. ♥ Piękne widoki, nie dziwię się, że nie zakładasz firanek.♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku lat...:)
      i jaka oszczędność ;)

      Usuń
  4. ta pora roku jest niemożebnie urocza:))

    oraz uważam, że kura:)

    wesołych kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tu się z Tobą nie zgodzić?
      Nawet co o kury zgodność absolutna ;)
      Dziękuję :***

      Usuń